Publikuj, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Posted in:

Miasto pokazało propozycję zagospodarowania łańcuckiego Rynku

Jeszcze w 2016 roku na łańcuckich plantach stał pomnik – pomnik, który od początku budził wiele kontrowersji. I paradoksalnie budzi do dzisiaj, chociaż został wyburzony.

Przypomnijmy, że stał na łańcuckim Rynku już od 1969 roku. Wtedy widniał na nim napis „Bojownikom o Polskę Ludową w 25 rocznicę wyzwolenia 1944-1969. Społeczeństwo Powiatu Łańcuckiego”. W 2010 roku został przekształcony w Pomnik Pamięci Narodowej. Decyzją łańcuckich radnych został wyburzony końcem 2016 roku.

Po wyburzeniu pomnika, władze miasta przystąpiły do projektu związanego z rewitalizacją Rynku – plant, a także Placu Sobieskiego. W planach zagospodarowania była fontanna, jak również nowe nasadzenia i nowe alejki.

Ale jak się okazało, historia lubi zataczać koło. Jeszcze w ubiegłym roku pojawiły się głosy, aby na Rynku ponownie stanął pomnik. Wtedy w mieście został utworzony Społeczny Komitet Budowy Pomnika Pamięci Narodowej, którego przedstawiciele nie mogli wyobrazić sobie uczczenia 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości bez monumentu znajdującego się w centrum miasta.

Znaczna część mieszkańców była i jest całkowicie przeciwna budowie pomnika w tym miejscu. Byli zgodni, co do powstania fontanny.

Teraz władze miasta podkreślają jednak, że na łańcuckich plantach znajdzie się miejsce zarówno na pomnik, jak i na fontannę. Niedawno udostępnili nową propozycję zagospodarowania tego miejsca:

Od dwóch lat Miasto Łańcut przygotowuje projekt pn. „Rewitalizacja Rynku i terenów przyległych wraz z infrastrukturą towarzyszącą”. W dokumencie tym określone zostanie, jak w sposób nowoczesny, spójny z obecnymi trendami, powinna wyglądać przestrzeń Rynku i Placu Sobieskiego. O ile zagospodarowanie  Placu Sobieskiego nie budzi większych emocji, to nowe urządzenie Rynku z plantami stało się pretekstem do wielu dyskusji. Cieszę się, że mieszkańcy Łańcuta z troską podchodzą  do urządzenia plant, gdyż  tereny zieleni i parki są wyróżnikiem, elementem tożsamości, a nawet symbolem miasta. Pragnę zapewnić, że w zagospodarowaniu plant w naszym mieście jest miejsce: na małą architekturę, jaką jest np. kareta stanowiąca dobre tło do fotografii; na fontannę, której lokalizację uzgadniamy z konserwatorem zabytków i na Pomnik Pamięci Narodowej, który jest przesunięty o kilka metrów w kierunku ulicy w stosunku do poprzedniego posadowienia. Przesunięcie pomnika spowoduje otworzenie przestrzeni na przyszłość, o ile taka potrzeba wyniknie,   np. z odbudową ratusza w miejscu dawnego  posadowienia. Odrębną sprawą jest kwestia zieleni na plantach, w tym ilości drzew. Konserwator zabytków proponuje ograniczenie ich ilości, po to by uzyskać maksymalne prześwietlenie przestrzeni Rynku. Jako Burmistrz Miasta zapewniam Państwa, że taki projekt jest obecnie uzgadniany  z konserwatorem zabytków w Rzeszowie. Podkreślam, że nieprawdziwe są informacje, które pojawiają się na różnych forach internetowych jakoby nowe usytuowanie pomnika na plantach uniemożliwiałoby zagwarantowanie miejsca pod fontannę. Z resztą sami Państwo zauważycie przeglądając załącznik: „Propozycja zagospodarowania rynku” – czytamy na stronie Urzędu Miasta Łańcuta.

źródło: UM

Jak ostatecznie będzie wyglądał łańcucki Rynek? Na razie wiemy, że wszystko musi być uzgadniane z konserwatorem zabytków, a jakiekolwiek prace prawdopodobnie poprzedzą badania archeologiczne.

Do tematu wrócimy.