Publikuj, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Posted in:

SPAR Łańcut ostatecznie na III miejscu w lidze

Na koniec porażka z GKS Zarzecze i ostatecznie 3 miejsce w lidze.

fot. SPAR Łańcut

Ostatnia kolejka 2 ligi Futsalu zapowiadała się obiecująco. Na mistrzostwo 2 ligi miały szansę jeszcze trzy drużyny: Góral Tryńcza, GKS Zarzecze oraz SPAR Łańcut.

Obie ekipy SPAR Łańcut i GKS Zarzecze przystąpiły praktycznie w składach najmocniejszych.

Pierwsze minuty to uważna gra SPAR Łańcut, którzy spokojnie czekali na atak gospodarzy. Dzięki takiej taktyce GKS Zarzecze nie miał za wiele sytuacji podbramkowych.  W 8 minucie prowadzenie objął SPAR Łańcut po strzale Micała, za chwilę podwyższył kapitan SPAR – Kłeczek. Trener gospodarzy poprosił o czas dla swojej drużyny i wtedy nieco zmieniła się gra GKS Zarzecze. Strzelili gola kontaktowego, ale po 2 minutach znów SPAR odpowiedział po strzale Sroki. Gdy wydawało się, że SPAR ma wszystko pod kontrolą, zostały popełnione dwa błędy – rzuty karne po faulach i do przerwy wynik był 3:3.

fot. SPAR Łańcut

W drugiej połowie każda z drużyn postawiła na atak, dzięki temu kibice mogli oglądać bardzo emocjonujące widowisko. Mimo wielu sytuacji z obu stron kolejne gole nie chciały wpadać. Minutę przed końcem SPAR Łańcut miał rzut karny przedłużony, niestety bramkarz gospodarzy obronił strzał Micała. Na 20 sekund przed końcem SPAR miał okazję do strzelenia gola, niestety biegnąc w przewadze 3 na 1 nie wykorzystali sytuacji. Bramkarz szybko wznowił grę i to gospodarze ostatecznie strzelili gola na 6 sekund przed końcem meczu.

Kolejny raz potwierdziło się, że jak przyjeżdża SPAR, to emocje będą do samego końca. Żałujemy, że nie udało się zremisować, ale drużyna grała o pełną pulę. Niestety niewykorzystane sytuacje zemściły się. Gratuluję drużynie gospodarzy, przede wszystkim Mariuszowi, że udało mu się zbudować silny zespół. W poprzednich latach miał słabsze wyniki, ale nie poddał się i dziś to zaowocowało. W swojej drużynie miał bardzo dobrych zawodników, tj. Raba, Pawlak, Sokolenko, Buczkowski, którzy na co dzień grają w 3 lub 4 lidze na trawie. My ostatecznie kończymy sezon na trzecim miejscu. Mogło być lepiej, ale nie ma tragedii. W naszym zespole nie ma graczy, którzy grają w 3 lub 4 ligach. Wygrywaliśmy mecze zespołowością, determinacją, charakterem. Za to im wszystkim dziękuję – komentował Adam Onyszczuk, menadżer zespołu SPAR Łańcut.

GKS Zarzecze – SPAR Łańcut 4:3 (3:3) Micał, Kłeczek, Sroka
Lutak, Micał, Kłeczek, Bróż, Drob, Gaweł, Rusin, Sroka, Bać
Trener: M. Surówka

Info. A.Onyszczuk, fot. SPAR Łańcut