Publikuj, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Posted in:

Spektakl „A może łabędzie…” po raz drugi w Miejskim Domu Kultury

Już w najbliższy czwartek scena Miejskiego Domu Kultury w Łańcucie zamieni się w prawdziwe… Jezioro Łabędzie!

Ciemna scena. Po chwili zaczyna rozbrzmiewać muzyka Piotra Czajkowskiego, a wraz z nią pojawia się ciepłe, żółte światło i daje się słyszeć szum baletek. To, co zaraz okaże się salą prób tanecznych to surowa, prawie zupełnie czarna przestrzeń wzmagająca uczucie pustki, odosobnienia i nierzeczywistości bytu. Scenografia kontrastuje i jednocześnie uwydatnia obecność uroczo poruszających się, drobnych, malutkich baletnic w różowych strojach. Za chwilę zatańczą starsze, białe łabędzie, uczennice szkoły baletowej Signory Francesci. Jednak, pomimo usilnych prób, plączą im się nogi, mylą ruchy. Z występu zostaje tylko szczerość młodych tancerek. Łabędzie nie płyną wdzięcznie w tonie muzyki, książę Zygfryd nie pochodzi z bajki, a jego wybranka nie jest księżniczką. W świecie dążenia do perfekcji nikt nie jest tu idealny. Więc skoro nie można liczyć na starożytną kalokagatię, co w takim razie jest piękne? To pytanie towarzyszy przez cały czas spektaklowi, który usiłuje na nie odpowiedzieć. A jaki będzie rezultat? Przekonajcie się sami…

Spektakl „A może łabędzie…” w wykonani Niełatwej Grupy Teatralnej, scenariusz i reżyseria: Natalia Koza.
4 kwietnia godz. 18:00 sala widowiskowa Miejskiego Domu Kultury w Łańcucie. Wstęp wolny!
Przed i po spektaklu zbierane będą dobrowolne datki przeznaczone na działalność grupy.