Publikuj, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Posted in:

Za nami MOSiR Łańcut Streetball Challenge

Nie było łatwo, ale było warto. W tych zwariowanych czasach wszystko dzieje się szybko.

Do końca nie wiedzieliśmy czy 5. Jubileuszowa edycja MOSiR Łańcut Streetball Challenge dojdzie do skutku. Kluczowe decyzje zapadły tak naprawdę początkiem lipca i od tego czasu rozpoczęliśmy wyścig z czasem. Logistyka, promocja, zapisy, projekty graficzne, profesjonalni sędziowie, przygotowanie boisk. Istne szaleństwo, którego jedynym dobrym wytłumaczeniem jest szczera miłość do tej dyscypliny sportowej.

Naszym marzeniem od zawsze było aby Łańcut, który wciąż jest miastem koszykarskim, a serca kibiców mają kształt piłki do koszykówki posiadał swój turniej basketu 3×3 – dyscypliny, która ma przecież tylu fanów w całej Polsce i na świecie. Magia – bo inaczej nie można nazwać tego, że udało się nam zorganizować już 5 turniejów pomimo wielu przeciwności losu.

W tym roku z racji zawirowań, które dzieją się teraz na świecie zdecydowaliśmy się zmniejszyć limit drużyn mogących wziąć udział w MŁSC do 20. Z doświadczenia wiedzieliśmy, że najwięcej drużyn dopisuje się do nas tak naprawdę w ostatnim tygodniu zapisów. I tak też się stało w tym roku. Zamknęliśmy limit drużyn równo 31 lipca w ostatnim dniu. Kolejne drużyny, które po tym terminie chciały do nas dołączyć musieliśmy przeprosić i zaprosić na kolejne odsłony.

Wszystko brzmi pięknie. Udało się. Mimo przeciwności…

Koszykarski duch streetballa jednak po raz kolejny nauczył nas pokory. Z powodu kontuzji niektórych graczy 3 zespoły z naszej listy dosłownie w ostatni dzień zrezygnowało. Szybka zmiana rozpiski spotkań, muzyka od Michała Giży (wracaj już na boiska bo Cię brakuje) i rozpoczynamy.
Zacięta walka na czterech boiskach. 30 stopni Celcjusza na termometrach i pełne słońce nad głowami. Nie obyło się bez okazjonalnych łokci, przepychanek oraz walki punkt za punkt. Cóż… taki sport.

Po ponad dwóch godzinach gry znamy już zwycięzców grup. Zaczynamy ćwierćfinały a po nich konkurs popularnej tripli ( konkursu rzutów za 3 pkt.), w którym bierze udział 11 zawodników.
Okej‼️ Teraz czas na najlepsze. Creme de la creme całego turnieju. Na boiskach zostają już tylko najlepsze drużyny…

Kto wygrał? Kto zdobył pierwsze miejsce?

ProLife Nowa Dęba niespodziewanie pokonali bardzo mocnych jak co roku Dusicieli Obręczy ( dobrze znanych z parkietów Koszykarska Liga Łańcut ) wynikiem 12:14, natomiast po drugiej stronie „drzewka” 3X3 BIŁGORAJ nie dał szans drużynie BTŻ ogrywając ich aż 17:10. 

Jak się później okazało zawodnicy z Biłgoraja zdeklasowali swoich rywali w finale i wygrali cały turniej. Naprawdę mocny zespół ‼️

Warto wspomnieć, że w meczu o III miejsce BTŻ ograło dość boleśnie Dusicieli Obręczy 15:7. Cóż… ewidentnie to nie był dzień Dusicieli.

Niezmienne jest jednak to, że po całym turnieju wszyscy uczestnicy zbili przyjacielskie piątki, a w głowie pozostał bardzo fajny klimat całej imprezy.

Klasyfikacja końcowa:
 I miejsce: 3×3 Biłgoraj
II miejsce: Prolife Nowa Dęba
III miejsce: BTŻ
IV miejsce: Dusiciele Obręczy

Nagrody w owym dniu wręczali:
👉 Zastępca Burmistrza Miasto Łańcut – Michał Mglej
👉 Koordynator Biura Rozwoju Sportu i Turystyki Miasta Łańcut – Michał Mac
👉Zastępca Dyrektora MOSiR ŁańcutAdam Onyszczuk

Wszystkie wyniki znajdziecie na stronie po adresem:
http://www.mosir-lancut.pl/asp/pl_start.asp…

Chcemy natomiast już teraz ukłonić się nisko i podziękować:

– Burmistrzowi Miasto Łańcut – Rafał Kumek za bezcenne wsparcie, które otrzymaliśmy.
– Dyrektorowi MOSiR Łańcut Jerzy Halka, wicedyrektorowi MOSiR Łańcut Adam Onyszczuk, kierownikowi Rafałowi Puszowi oraz wszystkim pracownikom MOSiR Łańcut – za organizację 5. edycji tego fantastycznego turnieju i wszystkich poprzednich. Udaje się to tylko dzięki Wam.
– Michał Mac (Miasto Łańcut) – Za impuls do organizacji oraz za nieocenione wsparcie.
Marcin Jaworski za promocję, plakaty, projekty graficzne, organizację konkursu za 3 oraz za uruchomienia fanpage turnieju.
– Prezesowi SPEC Stal Łańcut Krzysztofowi Mączce – za wielką pomoc.
Michał Giża za muzykę, która bujała nami przez cały turniej.
Arkadiusz Szylar z firmy Eleven – odzież reklamowa i sportowa z nadrukiem – za szybką i sprawną realizację koszulek i kubków.
– Sędziom – za czuwanie nad grą i zgodnością z przepisami.
– Wolontariuszce Monika Maternia – za pomoc przy rejestracji drużyn i podczas turnieju.

Tekst: MOSiR Łańcut

Fot. MEMOry – Edyta Przystaś