Publikuj, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Posted in:

Nowa autostrada i nowe problemy

Otwarty 20 lipca odcinek autostrady A4 Rzeszów – Jarosław to duże ułatwienie dla kierowców i zauważalne odciążenie drogi krajowej nr 4. Nie do końca jednak z jej funkcjonowania zadowoleni są mieszkańcy, których posesje znajdują się w pobliżu A4. Tak jest m.in. w Woli Małej i Woli Dalszej koło Łańcuta:

IMG_4536

Nie da się spać. Pierwsze dwie noce po otwarciu autostrady w ogóle nie spałem. Taki jest huk. To jest bardzo uciążliwe – skarży się jedna z osób z mieszkających kilkaset metrów od autostrady. 

W pierwszych planach ekrany miały być wysokie i na całym odcinku przy którym mieszkamy. – mówi inny mieszkaniec – Widziałem pierwsze plany. Ale się pozmieniało – czy to jest zgodne z normami? Nie wiem, tutaj po otwarciu nikt tego nie mierzył, może ktoś przyjdzie i to sprawdzi. 

IMG_4547W pierwotnych planach budowy tego odcinka autostrady znajdowały się ekrany akustyczne, które ostatecznie nie powstały, bo w międzyczasie uległy zmianie przepisy odnośnie dopuszczalnych poziomów hałasu i ekrany z projektu usunięto. 

Chcemy jeździć autostradami. Gdzieś przecież musiała powstać. Ale niech to nie będzie uciążliwe dla nas. Dlaczego jadąc w stronę Krakowa ekrany stoją w szczerym polu a obok zabudowań ekranów brak?

Czy mieszkańcy są skazani na całodobowy hałas? Problem sąsiedztwa autostrady będzie tematem kolejnego wydania Wydarzeń TV Łańcut. 

Fot. Wojciech Preisner